Kotlet schabowy smakował tak samo jak frytki i cała reszta, nasączone tłuszczem, jedzą obiad czuliśmy się jakby na talerzu była ryba z takiej knajpy. Właściciele sąsiadujących barów chyba licytują się który z nich ma lepsze nagłośnienie..... Przy posiłku nie można nawet spokojnie porozmawiać