t.n.21.12.2022 19:12
Inne
Nie dałam się nabrać 'na wnuczka', to dałam się nabrać 'na rekuperator' ;-).
Opowiadać można by długo.. równie długo jak panowie fachowcy tworzyli dzieło. Zgłosiłam się, bo chciałam zrobić porządną wentylację grawitacyjną. Zostałam namówiona na rekuperator, który w moim domu zupełnie się nie sprawdza, być może dlatego że dom jest starego typu. Po założeniu i uruchomieniu rekuperatora zimny wiatr zaczął hulać po mieszkaniu. Okazało się , że do startu i prawidłowej pracy potrzebne jest coś takiego jak kalibracja urządzenia , o czym panowie prawdopodobnie 'zapomnieli' doczytać. Po zainkasowaniu gotówki panowie fachowcy zapadli w sen zimowy. Na pierwszy telefon otrzymałam obietnicę, że oddzwonią..Na wszelkie następne moje telefony odpowiadała wyłącznie sekretarka automatyczna. Nie wspomnę o próbie podłączenia urządzenia do sieci - bo to jest temat na oddzielną opowieść...
ZDECYDOWANIE ODRADZAM jakikolwiek bliższy kontant.