Moja przygoda z Izabela Siama Fotografia zaczęła się niespełna 5 lat temu, kiedy to zrobiłam tam sesje wielkanocną mojemu synkowi Mauro, który miał raptem 7 miesięcy. Następnie były kolejne sesje na Boże Narodzenie, sesja rodzinna, a jednocześnie ciążowa z kucykiem kiedy oczekiwałam drugiego synka Kemala. A potem już tak jakoś poszło dalej kolejne imprezy rodzinne typu chrzciny, roczki, sesja świąteczna we własnym domu. I ostatnio magiczna sesja świąteczna w szklarni.
Pani Iza potrafi uchwycić ten magiczny moment podczas sesji zdjęciowej i na lata uwiecznić go na kartach fotografii. Na sesji panuje zawsze wspaniała ciepła można powiedzieć rodzinna atmosfera. Przez ten czas zrobiliśmy wspólnie 9 sesji. Moje dzieci rosną na oczach Pani Izy i jej męża Sebastian. Małżeństwo Siama ma świetne podejście do dzieci podczas sesji. Dzieci czują się bardzo swobodnie podczas sesji. I co rusz pytają kiedy znowu pojedziemy do Cioci Izy i wujka Sebastiana na zdjęcia, bo tam jest tak fajnie.
Polecam sesje u Izabela Siama Fotografia z całego serduszka :)