Wszystko na gębę, wyzysk i wypychanie na zewnątrz do pseudosponsorów. Zebrania organizowane w knajpie, ale każdy płaci za siebie więc wszyscy patrzą na świnię przy korycie i nawet kawy czy wody nie postawi...żre sam i nawet mu to nie przeszkadza... Wszystko za własne i na własny koszt. Klubowe ciuchy jak sobie kupisz i opłacisz składeczkę. Do tego stopnia żenada, że oklejają chińskie ramy naklejkami renomowanych producentów i udają, że mają markowe topowe rowery 😂 Szkoda czasu!