Ilekroć chce skorzystać rano z usług kiosku pani sprzedająca rozmawia z pracownikami na sali sprzedaży w Brico.
Kiedy poproszę ją do kiosku idzie z wielką łaską obsługuje niemile ,całkiem jakby była tam za karę.
Jednak nie tylko pani kasjerka jest nieprofesjonalna popołudniowa zmiana jest również z lekka zawirowana ,obsługujący pan jest wiecznie niedostępny ponieważ akurat wyszedł na papierosa ,lub rozmawia przez telefon ewentualnie rozmawia z kolegą i niestety trzeba panom przerywać rozmowę. Korzystanie z usług sklepiku nie należy do przyjemności .