Moje doświadczenie z pracą w tym miejscu było bardzo krótkie i pełne rozczarowań wynikających z ogromnego chaosu organizacyjnego. Już pierwszy dzień pokazał brak przygotowania firmy, ponieważ umowę do podpisu otrzymałam dopiero na sam koniec dnia. Praca na wielu aplikacjach jednocześnie bez odpowiedniego wprowadzenia (oswojenia się) generuje niepotrzebną presję. Kiedy prosiłam o pomoc w odnalezieniu dokumentów, okazywało się, że są one rozproszone na imiennych mailach innych osób, a wsparcia merytorycznego i tak nie otrzymałam. Towarzystwo działu jest bardzo sztywne, co brzmi wręcz ironicznie w kontekście poruszanego na rozmowie tematu umiejętności komunikacji. Standardy bezpieczeństwa danych również pozostawiają wiele do życzenia, ponieważ moje CV leżało na biurku szefowej dostępne dla każdego, kto akurat wchodził do gabinetu, co uważam za niedopuszczalne. Mimo że firma oferowała dostęp do filmów szkoleniowych, w praktyce nie było czasu na ich naukę, bo oczekiwano natychmiastowych efektów. Choć w ogłoszeniu wyraźnie zaznaczono, że doświadczenie w biurze rachunkowym nie jest wymagane, szefowa nagle zmieniła zdanie, co sugeruje dużą niespójność w zarządzaniu kadrami. Odniosłam wrażenie, że na tym stanowisku panuje spora rotacja, bo mimo mojego praktycznego doświadczenia zawodowego, w tym biurze czułam się, jakbym nic nie umiała, co zresztą zasugerowała sama szefowa. Mimo, że na rozmowie była informowana o zakresie moich umiejętności i szczegółach. Sugeruję tutaj nagrywać rozmowę kwalifikacyjną co się mówiło, bo pamięć właścicielki jest ulotna w tej kwestii. Największym problemem jest jednak kwestia formalna, ponieważ do dzisiaj nie otrzymałam świadectwa pracy za okres zatrudnienia, co uważam za skrajny brak profesjonalizmu. Dawno nie spotkałam się z takim podejściem.