OPINIA: Piekarnia Wietrzyk (Turek) – Uważajcie na dwulicową ekipę!
**Moja ocena: ⭐**
Szkoda mi właściciela tej piekarni, bo sam w sobie jest w porządku i nikogo nie zwalnia, ale to, co wyprawiają tam niektórzy pracownicy, to jest czysta patologia. Jeśli szukasz pracy w normalnej atmosferze, to omijaj szerokim łukiem zmianę, na której rządzą **panowie H. i Z.**
**Dlaczego odradzam?**
* **Szczyt fałszu i dwulicowości:** To jest tam najgorsze. Pan **Z to typowa szuja** – w twarz będzie z Tobą rozmawiał jak najlepszy kumpel, uśmiechał się i potakiwał, a jak tylko się obrócisz, to za plecami tak cię obgada że nie będziesz wiedzieć, co się dzieje. Fałsz bije od niego na kilometr, nie można mu ufać za grosz.
2.Hipokryzja pana H.:** To już jest kabaret. Pan H. sam co chwilę popełnia błędy w robocie, zawala rzeczy, które powinny być zrobione porządnie, ale o tym cisza. Za to wystarczy, że nowy pracownik raz się pomyli, to pan H. już pierwszy leci gadać, że „nowy się nie nadaje”, „nic nie umie” i „tylko psuje”.
3.Wygryzanie ludzi:** Według nich nikt poza ich „kółkiem wzajemnej adoracji” nie ma prawa tam pracować. Zamiast pomóc i nauczyć, to stoją nad głową, wytykają każde potknięcie i knują intrygi, żeby każdego nowego zniechęcić i wygryźć.
**Podsumowując:** Praca tam to ciągłe pilnowanie własnych pleców, bo tacy ludzie jak H. i Z. tylko czekają, żeby Cię „podsumować” za Twoimi plecami. Atmosfera gęsta od kłamstw i donosicielstwa. Szkoda nerwów na użeranie się z tak dwulicowymi ludźmi, którzy sami psują robotę, a na innych zwalają winę.