Cześć, chciałem się podzielić opinią na temat pana Adriana Ulatowskiego z Kalisza. Ten napompowany, opuchnięty steryd myśli, że (usunięte przez administratora) trwa do tej pory. Wypłata w ratach, jak mu się uzna – raz 500 zł, raz 200 zł, a reszta „jak będzie miał”. Auta na trytytkach, na kartach brak kasy na paliwo. Stoisz na stacji i świecisz oczami, bo zatankowałeś i nie masz jak zapłacić. Wszystko to jedna wielka kpina. Jesteś traktowany jak numer rejestracyjny, a steryd nic mądrego nie potrafi odpowiedzieć. Wszystko jest winą kierowcy, nikt nie odbiera telefonów i wszystko musisz załatwiać sam. Odradzam współpracę z tym typem.