Pani Anna Lucre T. - szefowa Lokalu Bulka z maslem na Lipowej 4 w Białymstoku dziala w biznesie gastronomicznym niczym słynny Janosik - z ta różnica, że to ona okrada tych najbiedniejszych tzn. Kandydatów ( z całym szacunkiem) do pracy w Spolce ,,Bułka z masłem". A mianowicie zgłaszajacy się Kandydaci podejmuja prace nie wiedzac co ich tak naprawde czeka i z kim maja do czynienia. Szefowa - Pani Anna Lucre T. stosuje techniki manipulacji i kombinacji ludzmi w celu osiagniecia korzysci majatkowej kosztem zwyklego pracownika, ktory pracuje najpierw w okresie probnym przez trzy dni za darmo ( tak bylo wczesniej ), a obecnie za 50 % najnizszej stawki obowiazujacej. Po czym Kandydat po podpisaniu umowy - zlecenia poddawany jest kolejnej zaplanowanej manipulacji- ktorej wiekszosc nie przechodzi. Kandydaci przechodza okres probny platny polowe lub nieplatny, po czym po podpisaniu wlasciwej umowy otrzymuja wypowiedzenie, ktorym jeszcze w tym samym dniu sa straszeni. Obowiazuje zasada strachu i podporzadkowania czyli wywarcia presji i lizusostwa. Osoby ktore się nie podporzadkuja otrzymuja wypowiedzenie tuz zaraz po podpisaniu wlasciwej umowy. Zasada jest jedna- priorytem jest lizusostwo i podporzadkowanie niczym pajac klaun wystepujacy w cyrku. Osoby pryncypialne, sa eliminowane przy uzyciu bezpodstawnej umoway wypowiedzenia. Suma summarum w spolce pracuja ludzie wykorzystani za zerowa badz 1/2 stawki w wyniku ciaglej rotacji. Ostrzegam wszystkich chcacych podjac probe "pracy" w spolce. Proceder złodziejski jeszcze funkcjonuje. Ale wszystko co dobre Pani Lucre sie skonczy.