Cóż ja moge powiedzieć. NAjgorsze hieny jakie znam. Mieszkam w Czeremsze wiele lat. Uważałem, że to rodzina Bardzo dobra. Co tydzień do kościółka na tace.. Jakis czas temu poznałem ich wnuka, wnuka o którym mało kto wie. Wnuka cięzko chorego. Wnuka, którego matka zbiera na leczenie pieniądze. Z padaczka, autyzmem, po operacjach. A oni ani razu nie wsparli tego dzieciaka. Szczyca sie zdrowymi wnukami a co z chorym? Nie istnieje? Co wstyd bo Chory. PSuje wizerunek rodzinki idealnej? Wstyd mieszkać mi w jednej miejscowosci z takimi mendami. A dla Matki dziecka Szacunek. To co ona zrobiła dla swojego dziecka jest niewyobrażalne.