Nieterminowe wynagrodzenia, zazwyczaj trzeba się poupominać, żeby dostać wypłatę. Bałagan z opłacaniem składek, przez co bank odrzucił mnie jako współkredytobiorcę do kredytu hipotecznego. Umowa z jednym podmiotem, widzę w PUE, że w pewnym momencie opłacanie składek przejął inny. Zero informacji ze strony pracodawcy, zmiany umowy, czegokolwiek. Na miejscu, w lokalu jest manager, który niczego nie wie i nic nie może, nawet oddzwonić zgodnie z obietnicą. Brak kontaktu z osobami decyzyjnymi w firmie, nikt nie odbiera korespondencji. Pracowałam w wielu firmach w branży, większość z nich nie była najwyższych lotów jeśli chodzi o organizację i przestrzeganie kodeksu pracy, ale takiego bałaganu i olewnictwa jak tutaj jeszcze nie widziałam.