Przeczytałem uważnie opinie. Byłem tam osobiście. Opinię może wypisać każdy i prawie o dowolnej treści. Jeżeli tą samą miarą zmierzymy pacjenta hospicjum i jego rodzinę, to nagle może się okazać że ta troskliwa rodzina która (z różnych przyczyn- nie oceniam ), oddała członka rodziny pod opiekę innych ludzi, sama (nie mogła /nie potrafiła/ nie chciała) nie widzi w tym nic albo niewiele swojej winy, teraz staje się cenzorem pracy drugiej osoby. No cóż, jak mawia moja mama "Jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie". Przeraża mnie łatwość oceny jednego człowieka nad drugim człowiekiem. Jeżeli widzisz/ zauważasz że ktoś robi coś źle to porozmawiaj spytaj jak możesz pomóc, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła, lub nie zdarzała się często. Wysrywy w internecie, nie zmienią nic w tej sytuacji, bo może się okazać że Ty w tych samych warunkach musiałbyś/ musiałabyś podjąć bardzo podobną decyzję. Wierzę głęboko że ani jedna ani druga strona nie jest idealna, ale patrząc ile może zmienić rozmowa empatia i zrozumienie drugiego człowieka a z drugiej strony wysryw w internecie, to z pewnością to pierwsze ma szansę coś realnie zmienić. Życzę wszystkim pogody ducha i modlitwy za siebie wzajemnie.