Trzeba być serio chory na głowę, by nazywać się miłośnikiem miasta Inowrocławia.
Owszem, można tu dostać (usunięte przez administratora), można przechadzając się uliczkami rozpadającego się starego miasta dostać cegłą w głowę, można przejrzeć się w witrynach sklepów o których jest tutaj mrowie... Można wyczuć atmosferę starej szafy śmierdzącej molami. Można też popatrzeć na tutejszą biedę. można złapać się za głowę myśląc o tym, jak taki twór ma w ogóle rację bytu... Można stąd sp**"i to jak najszybciej i wszystkim radzę wziąć to pod uwagę, racjonalnym jest także zrezygnować z podróży do Inowrocławia