Klub na poziomie klubu dziecięcego, przedszkole i tyle w temacie.
Pani prezes bo tak się karze nazywać jakaś zblazowana, rozwódka, brzydka jak noc listopadowa udająca tenisistkę, a szczerze mówiąc nie ma o tym zielonego pojęcia, treningi z nią to jakaś żenada, ma takie mniemanie o sobie jakby była co najmniej Radwańska, a to zwykła bida z nędzą do tego dziwne plotki krążą o pani prezes... ( koleżanki z klubu w sumie co to za koleżanki? ) Dziwny ten cały klub i, wszystko ratuje Kasia, ale to też nie o to mi chodziło .Przeniosłam się szybciutko do klubu na Świerczewo w Poznaniu inny poziom i atmosfera