Brak szacunku dla pracownika, nie przestrzeganie kodeksu pracy, tylko na wewnętrznych "zarządzeniach" - tylko one mają znaczenie.
Przełożone są wybiórcze "liczy się tylko jedna prawda, czyli ich prawda" .
Początkowo tworzą sztuczny obrazek "społeczności ", która się ma wspierać itp, a w rzeczywistości wygląda to jak sekta,a w niej osoby najbardziej uległe i podporządkowane, która ma funkcjonować tak jak pracodawca sobie wymyśli w danym momencie, a reszta pracowników ma brać z nich przykład.
Dyrektorka Stosuje bardzo dużo psychologicznych i mentorskich zagrywek, by pracownik uwierzył w misje, cel tworzenia Galileo i dał się omamić z koniecznością przestrzegania jej zasad, a także aby pracownik pracował nad sobą by być lepszym dla tego miejsca.
Pisanie na czatach do późnych godzin wieczornych to normalka.
Umniejszanie pracy, zadań ( gdy robisz poważne rzeczy, na forum będzie to przedstawione jakbyś byl od załatwiania przyziemnych/ codziennych spraw).
Każdy pracownik musi robić dużo więcej niż ma w zakresie obowiązków jeśli jest tego za dużo to i tak pokaż że potrafisz, rób to "dla społeczności".
Bardzo duża rotacja pracowników mówi sama za siebie jaka to firma.
NIE POLECAM