Cześć, kiedyś szukali instruktora jogi dla dzieci na umowę zlecenie. Zależało im na kimś, kto zna podstawy jogi i potrafi złapać dobry kontakt z dziećmi. Można było też realizować swoje pomysły na zajęciach. Największą korzyścią była przyjazna i serdeczna atmosfera.
Jak wyglądały zarobki i warunki współpracy? Czy doceniano inicjatywę i kreatywność w prowadzeniu zajęć? Jak z płatnościami oraz podejściem do instruktorów, można było liczyć na wsparcie?