Witam dziewczyny, kobiety.
Chciałabym Was tutaj ostrzec, ponieważ na FB i wszędzie gdzie można zostałam przez panią Justynę zablokowana.
Chciałabym Was ostrzec przed zabiegiem Hifu.
Byłam u tej Pani we wrześniu tego roku na nim na parę partii ciała min."pelikany". Zrobiono mi taką krzywdę, że cierpię do dziś dnia, a to jeszcze potrwa. Pani która wykonywała zabieg źle to wykonała, trafiła falami w splot nerwowy i uszkodziła mi w lewej ręcę nerw promieniowy. Ból po zabiegu nie ustępował. Zgłaszałam parę razy problem, zawsze byłam uspakajana, że to minie.
Niestety nie mijało. Było coraz gorzej. Najbardziej cierpiałam w nocy. Ból był nie do zniesienia. W końcu wybrałam się do lekarza. Przez 2 tyg.brałam silne leki przeciwzapalne oraz neurovit. Niestety, nie pomogło. Musiałam iść prywatnie na badanie przewodnictwa nerwów emg. (Koszt w Poznaniu u specjalisty 400zł,). Doktor powiedział, że mam pozabiegowe zapalenie, jednak nerwy same się regenerują i z uśmiechem na twarzy powiedział, że do Świąt Bożego Narodzenia będzie ok.
Wyszłam smutna i zła.
Tak długo cierpieć? Najgorsze jest to, że Pani Justyna absolutnie umywa ręce. Ja straciłam pieniądze, możliwość korzystania z normalnych czynności codziennych jak np.siłownia, strasznie cierpialam, a ona mi wmawiała nadal, że to nie przez Hifu. Napisałam negatywną ocenę na FB. Jednak ta Pani zablokowała zaraz możliwość wystawiania opinii w ogóle. Zostałam zablokowana wszędzie. Dlatego może ten wpis tutaj pozwoli mi dotrzeć jakoś do Was. Kobiety tanio nie znaczy dobrze. Proszę zastanówcie się mocno, zanim się zdecydujecie. Możecie dużo stracić, tak jak ja. Zdrowie, nerwy i pieniadze