Praca w tym miejscu to codzienna walka o przetrwanie. Warunki są na dramatycznym poziomie – brakuje rąk do pracy, przez co jedna osoba musi wykonywać obowiązki za trzech pracowników. Brak podstawowego, sprawnego sprzętu medycznego i pomocniczego sprawia, że praca jest skrajnie wycieńczająca fizycznie.Wszystko to za absolutnie minimalne wynagrodzenie. Odpowiedzialność za ludzkie życie i zdrowie jest wyceniana na najniższą krajową, bez żadnych szans na podwyżkę czy uczciwe premie.Najgorsza jest jednak komunikacja w zespole, a raczej jej całkowity brak. Przepływ informacji między zmianami nie istnieje. Zamiast wzajemnego wsparcia w tak ciężkim zawodzie, na porządku dziennym są donosy, obgadywanie i zrzucanie odpowiedzialności na innych. Nowi pracownicy są zostawiani sami sobie, a próby jakiejkolwiek dyskusji o problemach kończą się ignorowaniem przez resztę personelu. Szczerze odradzam to miejsce każdemu, kto ceni swoje zdrowie i spokój psychiczny.