Nie rozumiem fenomenu tego miejsca. Widać nawet na postach FB że jedną zupę sprzedaje się 3 dni tak samo jak drugie danie które dnia 4tego magicznie zmienia się w gulasz lub mielone.
Okropny brud na sali. Właściciel ciągle się wydziera na kuchni.
Ogólnie czuje się tam zła energię.
Myślę że jedynym plusem są niskie ceny ale cóż z tego jak nigdy nie dostałem paragonu...