Może ktoś napisać, jak pracowało się jako koordynator projektu w tej fundacji? Czy rzeczywiście wymagali takiego podejścia do ideologii i czy zaangażowanie faktycznie przekładało się na wyższą pensję?
W ofercie dawali 4000 zł brutto na umowie zleceniu za część etatu, zapewniali elastyczny czas i hybrydowy tryb pracy. Wymagali samodzielności, elastyczności i otwartości na nowe zadania.