Praca w Retoo była bez porównania najgorszym doświadczeniem zawodowym w moim życiu. To, co w ogłoszeniu jest przedstawiane jako „wyraźnie określone cele”, w rzeczywistości oznacza skrajne rozliczanie pracowników z każdej minuty i nieustanną presję na osiąganie sztucznie zawyżonych wskaźników efektywności.
Każdy dzień pracy sprowadza się do liczenia wszystkiego – wykonywanych zadań, liczby wysłanych e-maili, czasu poświęconego na konkretne czynności. Wszystko jest wpisywane do arkuszy Excela i przeliczane na procenty. Zamiast wykonywać swoją pracę, człowiek cały czas myśli o tym, czy „wyrobi normę”.
Presja jest tak duża, że zaczyna się mieć poczucie, iż każda minuta poza wykonywaniem zadań to strata. Noszenie kawy w termosie i śniadanie przy biurku, bo przecież każda przerwa obniży efektywność. Nawet zwykłe wyjście do toalety powodowało stres i poczucie, że „tracę czas”, który później odbije się na wyniku dnia. To nie jest normalne środowisko pracy biurowej.
Jeżeli jednego dnia wynik był niższy od oczekiwań, następnego ranka odbywały się rozmowy w stylu: „Co się stało?”, "Masz jakieś problemy w domu?", „Dlaczego efektywność była taka niska?” - nieustanna presja. Moim zdaniem oczekiwania wobec pracowników były, i z tego co wiem nadal są, oderwane od realiów i zwyczajnie niewykonalne do utrzymania na dłuższą metę. Albo jakość albo ilość ;)
Ogromna rotacja pracowników mówi sama za siebie. Widziałam osoby, które odchodziły po zaledwie dwóch tygodniach pracy. Mimo to nie sprawiało to wrażenia, żeby kierownictwo zastanawiało się nad przyczynami. Zamiast wyciągać wnioski, utrzymywano ten sam model zarządzania.
Dodatkowo sposób, w jaki lider jednego z zespołów odnosił się do pewnego pracownika, odbierałam jako poniżający, tłumaczono nam to w stylu: "mają taką relację". Takie zachowanie zdecydowanie nie powinno mieć miejsca pomiędzy pracownikami. Jednocześnie osoby pozostające w bardzo dobrych relacjach z przełożonymi wydawały się funkcjonować na trochę innych zasadach niż reszta zespołu.
Nie polecam tej firmy nikomu, kto szuka normalnej pracy biurowej opartej na szacunku do pracownika. Jeśli akceptujesz nieustanną kontrolę, rozliczanie z każdej minuty, ciągłą presję i życie pod dyktando tabelek z „efektywnością”, być może będzie to miejsce dla Ciebie. Dla mnie było to środowisko, które prowadziło do przemęczenia, frustracji i wypalenia. Nigdy więcej.