Podobno dużo ludzi jest na wypowiedzeniach. Trzeba to potwierdzić bo to całkiem poważnie zmienia obraz firmy. Jeśli ktoś wie coś o tym niech napisze. Poza tym praca jest dobra dla wazeliniarzy i pracocholików. No może jeszcze dla tych co rodzin nie mają (takie sugestie ze strony Prezesa i Dyrekcji to normalką - ty możesz zostać bo nie masz rodziny, dzieci nie płaczą itd. Ciekawe kiedy założysz rodzine z taka pracą.) Prezes Mukomiłow nie potrzebuje pracowników tylko NIEWOLNIKÓW, praca po 10 godzin dla jego „widzimisię” to normalka. Wysyła cię do ZG po tuleje a w busie firmowym nie ma miejsca bo załadował go swoimi prywatnymi meblami... może pojedzie Pan swoim po ten towar, to będzie raptem ze 300kg ? ( wykonawca daje fakturę: 4500 szt / 420kg ). Inna sprawa to już ile ton materiału wyniósł z firmy (z magazynierem)- rury, blachy, kształtowniki... przecież potrzeba mu do prywatnej firmy. Tak czy inaczej nie licz na podwyżkę bo finansami rządzi winkelmann jak twierdzi Prezes ale kiedy mówisz o wypłacie nadgodzin to zmienia teorie i twierdzi, ze tu nie płacimy nadgodzin a winkelmann nam się nie wtrąca w finanse. Nie polecam firmy: spawacz 2300brutto/początek, inżynier 3500/brutto początek. Sami oceńcie.