Uwaga na pracę w salonie gier "Pub Wiśnia" we Wrocławiu, przy ul. Wygodnej.
Nazwa brzmi niewinnie, ale nie dajcie się nabrać – to nie jest żaden normalny pub, tylko salon z maszynami hazardowymi, a piwo to tylko dodatek do całej (usunięte przez administratora) Tam najważniejszy jest "gracz", a Ty jako pracownik nie masz nic do gadania.
Jeśli gracz pubu jest pijany, to i tak musisz mu sprzedać alkohol (polityka firmy: pieniądz najważniejszy).
Jeśli ktoś wciąga kreskę, możesz mu co najwyżej zasugerować, żeby robił to z dala od kamer albo w toalecie. Palenie marihuany to norma, a Ty musisz to wdychać.
Musisz przymykać oczy na wszystko. Większość klientów to narkomani – serio, 98% ludzi przy automatach to osoby, które ewidentnie mają problem z narkotykami.
W toalecie zostawiają zużyte igły, a Ty masz to potem sprzątać – bez rękawiczek, bo ich nawet nie dostaniesz.
Praca tam to czysty stres. Musisz uważać na agresywnych klientów, którzy się wściekają, gdy automat nie wypłaci im kasy (a zdarza się to często).
Na nocnej zmianie jesteś sama. Masz tylko pilot do wezwania ochrony i drugi przycisk – na wypadek, gdyby przyszły służby celne.
Serio, nie polecam nikomu tej roboty. Sama nazwa "Pub Wiśnia" mnie zmyliła, a w rzeczywistości to zwykła melina.
Przerzucanie do innego pubu,(mają trzy we Wrocławiu Wygodna,Pomorska i Kościuszki) jak brakuje pracowników, to norma. Niby pytają, czy się zgadzasz, ale jeśli nie ma innych chętnych, uważaj – odmowa może skończyć się groźbami zwolnienia.