Basil&Lime. Restauracja tragiczna dla kelnera. Wlasciciele dziwni i niewzbudzajacy zaufania( para polska, para ukrainska chyba tez), duzo krzywych akcji, ktore ciezko by zliczyc. Brak zaufania do pracownika, traktowanie ponizej godnosci, obarczanie wina za bledy restauracji, kuchni itp. Plus to pensja na czas ktora zawsze byla, ok 7 zl netto, teraz pewnie podniesli zgodnie z ustawa. W miare dobra kuchnia tez byla (poza mytym ananasem na kuchni i uzywania go ponownie dla klienta).
Ogolnie omijam szerokim lukiem i nie polecam, to przykre, ze leczylam sie na depresje przez prace tam.