Umówiona wizyta na 17.05, lecimy po mrozie żeby zdarzyć. Wpadamy na złamanie karku do ortopedy. Proszą Panie Pajenta do poradni, która jest za drzwiami korytarza. I zaczyna się czekanie dwie , dwie i pół godziny. Maaakra. Nic nie możesz mieć zaplanowane bo 3 godziny masz wyłączone z życia. A co z wirusem który szaleje po świętach. Pacjent obok pacjenta. Organizacja masakra. Podczas ostatniej wizyty było tak sami. Nie polecma .