Przychody firmy w roku 2020 osiągnęły wynik 7 mln 783 tys. zł. To oznacza bardzo korzystny wzrost o 70% rok do roku. Zysk brutto za dany rok to 2 mln 56 tys. zł.
Wzrost przychodów robi wrażenie. Co o tym myślicie? Jak wpływa to na Waszą pracę?
Nowy wpis
Była pracowniczka
28.07.2025 10:09
Były pracownik
No mi wpłynęło w taki sposób, że praca w nepo jest na pierwszym miejscu w moim prywatnym rankingu Januszexów. Czyli nijak.
Zostałam zatrudniona jako pomoc do social mediów w zeszłym roku, mimo niepełnego etatu została mi obiecana umowa o pracę po 3 miesiącach, a w którymś momencie nawet radośnie mi ogłoszono, że pojawi się opcja nowego, pełnowymiarowego stanowiska. Po tych 3 miesiącach...cóż, o wypłaty musiałam się CO MIESIĄC upominać u swojej przełożonej i co miesiąc miała inne usprawiedliwienie na swoją niekompetencję, w tym "oj, bo pierwszy raz kogoś mamy na zleceniu i jeszcze się uczę jak to robić żeby działało". Firma ponad 10 lat się uczy, że wypłaty się robi na czas 🤣 Drugim było zrzucenie winy na jednego z szefów. Kiedy na następny miesiąc znowu było opóźnienie postanowiłam napisać do niego od razu bezpośrednio. Dostałam burę, że to rzeczona przełożona się tym zajmuje i z nią mam się kontaktować na przyszłość.
To super przygotowywane stanowisko okazało się, że jednak tak szybko nie powstanie i właściwie to nie wiadomo kiedy i dało się wyczuć, że nie wiadomo czy będą jednak mną tam zainteresowani, a mnie z braku laku zaczęto oddelegowywać do zadań, których nawet nie powinnam robić. Cóż, teoretycznie korona z głowy nie powinna mi spaść przy rozlewaniu piwa na imprezach, natomiast chyba nie to jest w zakresie obowiązków osoby pracującej w marketingu. Szczególnie jeśli ta osoba nie posiada takiej jednej książeczki.
Miałam też okazję być stage managerem na ich wewnętrznym festiwalu...no i cóż, tu przełożona też zbyt wiedzą nie grzeszyła co chwila rzucając tylko wiadomości, że muzyka nie pasuje i jest za cicho, przez co ludzie na tyłach terenu jej nie słyszą (gdzie większa głośność sprawiłaby, że pod sceną nie dałoby się stać, a część tylna z dużą ilością ławek i rozmawiających ludzi musiałaby się przekrzykiwać). Za wkład, oczywiście, nie usłyszałam od niej nawet "dziękuję", ale za to znowu musiałam pytać o wypłatę. 🤣
Umowę postanowiłam zerwać ze skutkiem natychmiastowym, tłumacząc krótko i prosto czemu. Wiadomo, że nie ma co się spodziewać "przepraszam" po takim podejściu do pracownika, niemniej byłoby mile widziane. W zamian poproszono mnie o ostatnią do ogarnięcia rzecz. Był to listopad. Nie wiem co pokusiło mnie dać ostatnią szansę. Pieniądze za to zadanie miały zostać przekazane przez znajomego...no...dostałam je na konto jakoś w kwietniu jak dosadnie zapytałam czy w końcu je dostanę czy iść z tym do PIPu.
Z miesięcznym opóźnieniem dostałam też PITa, tu tłumaczeniem był rzekomy zwrot do nadawcy. Jeśli mam być szczera to po tylu kłamstwach dla oczyszczenia wizerunku nieszczególnie mi się chce w to wierzyć i trochę żałuję, że nie zgłosiłam sprawy do Urzędu Skarbowego.
No i cóż, to jest akurat moje doświadczenie, natomiast z jakiś źródeł słyszałam, że nie jestem jedyna i że te "zupełnie nowe" zlecenia, których trzeba się tak pilnie uczyć, są w firmie częste, tak jak i błagania o wypłaty. Ile w tym prawdy? Nie wiem, choć po mojej współpracy mam na ten temat opinię, że dużo więcej, niż w każdej wymówce pani asystentki zarządu.
I tak, jeśli czytacie to w nepo to wiem, że wiecie kto pisze. Nie wstydzę się mojego zdania o was.
P.S. panie Sz., długo panu jeszcze zajmie ten telefon ze sprawą do załatwienia / wytłumaczeniem sytuacji / ofertą, który miał mieć miejsce prawie 2 miesiące temu? Bo trochę pan zrobił przedstawienie tak szumnie obwieszczając w moim obecnym miejscu działań, że musi pan ze mną bohatersko porozmawiać i wyprostować sprawę. Nie uważa pan, że takie podchody kwalifikują pana do bycia osobą, którą rodzajowo nazywa się słowem na F (którego z przyjemnością bym użyła, natomiast podejrzewam, że moderacji może ono średnio leżeć)?
Nowy wpis
Robert Lewandowski
22.04.2026 16:46
Były pracownik
Świat ruszył z duchem postępu……w Szkaradowie odkryli koło. Niestety można dosadnie odczuć wiejskie naleciałości. Z kolei fakt, że główny piwowar Mateusz robi solidną robotę i pewnie dzięki niemu browar znajduje się tam gdzie się znajduje ;)
Zostaw merytoryczną opinię o Browar Nepomucen Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.