Stanowczo nie polecam jednego teamu w Service Desk.
Nie mogę powiedzieć jaki to, ale jeśli na okresie próbnym zobaczycie że współpracownicy mają telefon za telefonem - odejdźcie. Nigdy nie będzie lepiej, problemy się nawarstwiają. Zespół ten jest sławny ze swojego zawalenia pracą. Za te same pieniądze ludzie w równoległych firmach/zespołach robią 3x mniej. Jest takie przeciążenie że to pochłonie całe życie i zostawi traumę. (Chodziłem na terapię z tego powodu.)
Nigdy nie jest dosyć, pracujesz więcej niż większość, wychodzisz przepracowany i chory z pracy, a jednocześnie z uczuciem że robisz za mało.
Management nie przestrzega prawnej przerwy co godzinę od monitora i kłamie że się nie aplikuje.
Jest niesamowita presja do brania nadgodzin.
Stawiane są niemożliwe do spełnienia żądania, a potem konsekwencje za niesprostanie. Rzeczy muszą być zrobione, ale nie ma na to czasu, więc jest presja do nadgodzin.
Organizowane są zebrania i szkolenia, na które ludzie z innych zespołów chodzą, ale Ty nie możesz bo jest masakra non-stop.
Jeśli myślisz że przez więcej pracy, więcej się nauczysz - Gdy dostajesz telefon za telefonem, nie ma czasu na myślenie o poprzednim, nie ma czasu na poprawę procedur. Tyczy się to nauki i całego zespołu - nigdy nie ma czasu na poprawę, bo ciągle się pali. Do tego systemy są powolne i często się psują, dodając stresu.
Oczywiście to problem pracowników, że jest za mało rąk do pracy.
Pracując tam będzie się obwinianym za niedociąganie pracy, do której jasno potrzeba więcej pracowników.
Zapytajcie na rozmowie o ilość telefonów dziennie. Uciekajcie.