Jak już ktoś napisał. Prawdę.
W skrócie dziad trans i (usunięte przez administratora).
Jakby mogł to auto by na taśmę odblaskowa i klej do szyb sklejał.
Kombinuje z dniówkami żeby(usunięte przez administratora), bo nie cały dzień był, to za szychty płaci, ale jak na 10 dni wyjdzie 11 cykli wg. Niego szycht, to wtedy dniówka. sie liczy. Kołko 7 dni za 450pln/dzień to 2700 PLN.
Za parkingi płatne płacic i zwracac nie chce, załatwiaj się po krzakach i śpij po strefach, zaliczek nie daje, a za wydatki ma problem ze zwrotem. Zdążą się, że i kartami za paliwo nie da się zapłacic i wg niego kierowca powinien zapłacic.
Ty płac, a on ci kiedyś odda albo nie.
Telefon słuzbowy jest be.
Auta kupuje jak mu pasuje nie ważne że konfiguracja konia, czy naczepy nie pasuje do roboty.
(usunięte przez administratora) na urlopach, za które płaci psie pieniądze. Jest złosliwy jak ktoś zaczyna się stawiać przez jego durne. Nie zna(usunięte przez administratora), wg niego to tacho wyznacza ile masz pracować, a on chce ingerować w skracanie pauzy i czas jazdy. BHP leży, roboty bierze na podwójna i próbuje (usunięte przez administratora) przekraczanie czasu jak się nie zdąży. Ustawa o czasie pracy kierowcy też mu jest średnio znana. O prawie międzynarodowym i dokumentach i procedurach nie wspomnę.
Generalnie chce zarabiać na kierowcy, a nie transporcie.
Można by wymieniać:
Jak jest problem to sobie radz.
Nie odbiera telefonów bo albo jest zajęty, albo sam sobie jedzie w trasę.
Nie szanuje kierowców.
Auto niby przypisane do kierowcy. Ale skoczki sobie jeżdżą w weekendy, a na urlop potrafi wsadzić skoczka z poza firmy. A potem wracasz a auto brudne usyfione w środku i uszkodzone.
Jak chcesz tu pracować, się zastanów. Kierowca na etacie to zło konieczne, najważniejsze są skoczki zatrudniane (usunięte przez administratora)
Po 2.5 roku pracy na 8 autach zostało 2 starych kierowców, i skoczki, reszta sie zwolniła.
Reasumując:(usunięte przez administratora), wszędzie był, na wszystkim się zna.
Żadnej szkoły nie skończył...
Jedyne co to płaci pensje regularnie. Reszta to lipa i opowieści z Garbsena.