Podejście do pracy i kompleksy jak w typowych, polskich mikroprzedsiębiorstwach.
Onboarding polega na przejściu przez kilka starych prezentacji i wysłuchaniu kilku historii o minionych projektach firmy. Na początku historie te faktycznie robią wrażenie, jednak potem okazuje się, że ich katalog jest mocno zamknięty i wszystko można przewidzieć co do słowa po około trzech miesiącach. Poza tym wsparcie nowego pracownika w pracy jest znikome. Po kilku godzinach z szefową działu i prezesem nowy pracownik po prostu zaczyna pracować i robi to samo co każdy inny nieważne czy jest juniorem, midem, czy seniorem.
Całkowity brak pracy zespołowej, jednak przy charakterze szefowych działów może to i lepiej. Zarządzanie i komunikacja pozostawiają wiele do życzenia.
Jeśli jesteście młodzi, ambitni i wykształceni to przygotujcie się na maksymalne wykorzystywanie waszych umiejętności, przy jednoczesnym płaceniu za nie jak najmniej. Jeśli lubicie pracować po godzinach za „Good Joby i Well-Done’y” to jest to idealne miejsce.
Współwłaściciel - osoba licząca każdy grosz, przeświadczona o swojej nieomylności. Należy mu jednak oddać, że pomimo bycia formalistą potrafi wywiązać się ze swojej pracy.
Księgowość - bez ironii - najwspanialszy dział tej firmy. Dziewczyny zawsze chętne do pomocy i umiejące rozmawiać.
Samotna praca w zakurzonym i ciemnym biurze (zimą zimno, latem potwornie gorąco). Absolutny zakaz pracy zdalnej - trzeba zasłużyć. Przełożeni pracują skąd chcą, jednak wolicie siedzieć sami, bo z szefową grobowa atmosfera, w której siekierę można w powietrzu zawiesić.
Podsumowując, jeśli traficie na dobrego towarzysza niedoli w postaci współpracownika na tym samym stanowisku to czasami będzie fajnie. Jeśli lubicie pracować indywidualnie to można się spełniać i rozwinąć różnego rodzaju umiejętności, poćwiczyć kosztorysowanie dużych projektów, wziąć odpowiedzialność za kontakt z klientami, często korporacyjnymi i popracować po angielsku z międzynarodowymi kontrahentami. Firma i ludzie otaczający Was raczej jednak nie przyczynią się do waszego dobrego samopoczucia, a jeśli podejmujecie się tej pracy, bo myślicie, że będziecie podróżować to spokojnie, najpierw musicie z trzy lata odrobić przy biurku i wtedy może gdzieś na jakiś mały wyjazd Was puszczą. Ciekawe destynacje są zarezerwowane dla prezesa i ewentualnie szefowej działu.