Dzień dobry, jeszcze niedawno szukali kogoś na stanowisko dziennikarz / dziennikarka. W ofercie ważne było doświadczenie w pisaniu tekstów dziennikarskich. Oczekiwali sporo mobilności po regionie. Oferowali szkolenia i dawali kartę sportową. Nacisk był na brak dress code'u.
Jak się naprawdę pracowało tutaj w terenie, a nie za biurkiem? Była szansa na realny rozwój i czy redakcja dotrzymuje słowa w kwestii szkoleń i benefitów? Jak wyglądała atmosfera i wymagania szefostwa?