Dzień dobry,
Firma zatrudnia łącznie ok 13 osób.
Z czego 9 - 10 osób pracuje powyżej 3 lat w firmie. Jeśli dobrze pamiętam 5-6 osób powyżej 6/7 lat.
Samo to świadczy o dobrej atmosferze i stabilnym zespole.
Wszystkie osoby zatrudniane są na umowę o pracę.
W zeszłym roku (2020r) nawet pomimo chwilowego spadków obrotu, żadna osoba nie została zwolniona przez spadek obrotów.
Nie została również zmniejszona ilość czasu pracy lub wynagrodzenia pracowników przez Covid-19.
Przed Covid-19 były wyjścia integracyjne lub integracyjne wyjazdy( nawet zagraniczne.)
Atmosfera w firmie zawsze była rodzinna i jest dobra, niestety w ostatnim czasie do firmy trafiły dwie nie właściwe osoby do magazynu, które chciały cwaniacko wyciągnąć dodatkowe pieniądze od firmy widząc dobrą sytuacje materialną firmy.
Żadna z tych osób nie przepracowała w firmie nawet roku, jedna z nich natomiast zapytała się czy może otrzymać roczną premię za rok 2020 ( w którym nie przepracowała ani jednego dnia w firmie)
Jedna osoba po otrzymaniu kolejnej umowy po okresie próbnym poszła na zwolnienie lekarskie (dwa dni po nowej umowie o pracę), kolejny pracownik magazynu widząc to zażądał bardzo dużej premii, grożąc paraliżem pracy magazynu... Żadna firma nie może sobie pozwolić na szantaż i dyktowanie warunków przez pracownika. Jedyna właściwa forma komunikacji to obustronne porozumienie.
Zawsze jako firma staramy się być fair wobec pracowników, jeżeli pracownik oczekuje, że firma będzie troszczyła o jego byt, to on również powinien troszczyć się o interes firmy. Na szczęście firma ma wielu stałych pracowników, którzy swoim zaangażowaniem byli w stanie rozwiązać problem dwóch zwolnień lekarskich dwóch nowych pracowników magazynu (jak widać powyższej dwa komentarze).
Nie damy się szantażować nawet pomimo próby zdyskredytowania reputacji firmy w intrenecie.
Jak widać przez 8 lat istnienia, firma nie otrzymała żadnego negatywnego komentarza.
Aktualnie w dwa dni dwa negatywne komentarze zapewne od jednej i tej samej osoby… wnioski każdy może więc wyciągnąć sobie sam.
Pozdrawiam,
Grzegorz P.