W dniu 05.10.2020 roku córka moja wraz z koleżanką wynajęły pokój nr 5 i pokój nr 6 w mieszkaniu przy ul. Jaracza 5 w Łodzi .
Przy zawieraniu umowy informowałam Najemcę wyraźnie , iz interesuje nas wyłacznie pokój dla młodej studentki , gdzie będą odpowiednie warunki do nauki i mieszkania.
Pokazano mi pokój przy ul Jaracza 5 w Łodzi zapewniając
1. iz w mieszakaniu jest 6 pokoi jednoosobowych
2. mieszkanie jest przeznaczone wyłacznie na wynajem dla studentów
3. pokoje sa jednoosobowe
4. nigdy nie mieszane są osoby starsze pracujące z młodymi studentkami , nie mówiąc już o małżeństwach .
Po kilkudniowej nieobecnosci w mieszkaniu w dniu 02.12.2020 zastałysmy sytuację zupełnie inną .
W mieszkaniu pojawiły się osoby dużo starsze , pracujące . Okazało sie że są to dwa małżeństwa obcokrajowców . Nastęnego dnia pojawiły sie trzy kolejne osoby .
Po rozmowie z posrednikiem reprentującym najemce lokalu okazało się że pokoje nie sa jednoosobowe tylko wieloosobowe i oni moga sobie zasiedlić tyle osób ile im się podoba .
Nasze córki w tym momencie nie mają żadnych godnych warunków do nauki i do mieszkania.
Brak jest mozliwości korzystania z lodówki i łazienki . Czują sie zupełnie niekomfortowo w obecności obcych dużo starszych mężczyzn roznegliżowanych do połowy .
Cała lodówke zajęły małżeństwa , które cały czas korzystaja z kuchni i toalet .
Nasze córki nie mają możliwości przygotowac sobie jakiejkolwiek potrawy , czy cokolwiek włozyć do lodówki , poniewaz nie ma tam miejsca nawet na wode w butelce. Boja się wyjść z pokoju, bo nie wiedzą jaką sytuację zastaną w kuchni czy w łazience. Co chwila pojawiają zupełnie nowe osoby .
Mieszkanie dla studentów zostało przekształcone w tanią noclegownię dla zupełnie przypadkowych ludzi o czym nie zostalismy poinformowani .
W obecnej sytuacji epidemiologicznej w takim zagęszczeniu lokalu istnieje zagrożenie zarażenia sie epidemią. Ludzie ci nie stosuja się do żadnych zasad ochrony. Nie zasłaniaja ust i nosa w open space ( czyli wspólnych pomieszczeniach ) , brak jest również podstawowych środków ochrony jakimi są płyny dezynfekcyjne.
Jest to realne zagrożenie epidemią . Moja córka nie zamierza sprzatać i myc wspólnych pomieszczeń kuchni i wc po tylu obcych osobach.
W dniu dzisiejszym nawet nikt reprezentujacy Najemcę nie chciał z nami porozmawiać.
Cena wynajmowanego pokoju jest na tyle wysoka , iż wszelkie standardy powinny byc przez najemcę utrzymane .
W tym momencie czujemy sie (usunięte przez administratora) przez Najemcę.