Nie polecam zatrudniania się w tej firmie, zarówno na stanowisku pracownika sprzątającego, jak również ochraniania tego obiektu, w przypadku pracowników sprzątających, praca ciężka, wynagrodzenie nie wiem, czy wynosi najniższą krajową, za to brygadziści oraz kierownicy "wyższego szczebla" potrafią je obcinać za drobiazgi,tak, że nic z niego nie zostaje, dodatkowo kierownicy za wszystkimi biegają z alkomatami i sprawdzają, czy nie są pijani, chociaż nie mają do tego uprawnień, ponieważ od badania kogoś na zawartość alkoholu jest policja, a nie człowiek, który sam jest zaburzony i ślini się na widok wódki, jak panienka lekkich obyczajów na widok nie napiszę czego, bo mogą mi nie puścić opinii oraz ledwie umie czytać i pisać, a puszy się jakby wszelkie rozumy pozjadał i udaje świętego.
Ponadto kierownicy podglądają oraz podsłuchują zatrudnionych tam pracowników on-line, z nagięciem prawa, ponieważ nie informują pracowników o tym, że będą im robione zdjęcia, że jest to przechowywane i archiwizowane, z tego co wiem, to nikt nikomu nie dawał do podpisania żadnej klauzuli informacyjnej, na ten temat, a jest to konieczne, zdjęcia i filmy są również wykorzystywane do różnego rodzaju komentarzy nt. zatrudnionych tam osób, a więc nie ma to związku z rekrutacją oraz procesem zatrudniania-po prostu monitoring jest traktowany jak telewizor, czy komputer.
Byłam zatrudniona na ochronie, w wyżej wymienionej firmie i jeden z kierowników, niejaki Bartosz Stop......ski, regularnie przez ponad rok, bez mojej wiedzy oraz zgody wyrażonej na piśmie, zdalnie, z własnego domu podglądał mnie drogą internetową, a także robił mi zdjęcia i potem opowiadał jakie spódniczki noszę, jak również o moich dekoltach, co podpada pod molestowanie, bo nikt nie ma prawa zaglądać komuś w dekolt, tym bardziej mężczyzna kobiecie, w miejscu pracy, ponadto tego pana bardzo interesowało ile razy chodzę do toalety.
Pracownicy, którym wydawałam dowody rejestracyjne, nie mogli być u mnie dłużej niż minutę z zegarkiem w ręku, ponieważ pan Bartosz Stop...ski groził im obcięciem pensji, za to, że ze mną rozmawiają(nie wiem może był zazdrosny), ja już pomijam łamanie prawa przez tego człowieka, ale on ma żonę oraz dzieci, więc powinien się nimi interesować, a nie gapić się na spódniczki innym kobietom, bez ich wiedzy i zgody, poza tym dziwne są ich relacje rodzinne, że żona nie widzi, że mąż siedzi z nosem w komputerze i inne kobiety ogląda i nie zwraca mu uwagi.
Z zalet pracy w tej firmie, to można trafić na fajnego kolegę.