(usunięte przez administratora)Szkoda, że google pozwala na jedną gwiazdke bo nawet te gwiazdke najchetniej bym im odebrał.
Najgorsza firma z jaką miałem do czynienia, olewanie tematu do samego końca, brak kontaktu, brak możliwości kontaktu.
Zgłoszenie szkody z OC sprawcy!
Szkoda zgłoszona 22 kwietnia, 13 maja ogledziny w serwisie Mercedes Benz Garcarek, dokumentacja zdjeciowa, wystawione upoważnienie do czynnosi likwidacyjnych.
Bardzo nieładna praktyka o natychmiastowym wysłaniu pieniedzy przekazem.
Oczywiscie przekaz wrocil do nadawcy bo przy zglaszaniu szkody zastrzeglem ze bede likwidował szkode bezgotowkowo w MB Garcarek Ociaz.
13 maja wysłane upoważnienie na skrzynke mailowa likwidatora Paw** Wyciszkiewi*** i? I nic z tym nie zrobil, ani potwierdzenia, ani dołączenia dokumentu do sprawy - NIC!
Przyszła decyzja, ze na podstawie ich kalkulacji (agro) czas naprawy to maksymalnie dwa dni wiec od razu auto zastepcze na 3 dni BEZ MOŻLIWOŚCI PRZEDŁUŻENIA!
Przychodzi dzien gdzie trzeba zawieźć auto do serwisu (auto jezdne).
Dzwonie dwa dni wczesniej na Europ Assistance, ze bede potrzebowal auto zastepcze. Wciskają mi auto nizszego segmentu - mysle - chyba zwariowali totalnie. No to próba kontaktu z DLS - brak możliwosci dodzwonienia sie do Paw**, na maile nie odpowiada. Okazało sie, ze Pawe*** poszedl na urlop a zastepuje go OL** - zadnej takiej informacji nie dostalem wiec moglbym dzwonic i mailowac do (usunięte przez administratora) smierci. Zwiekszyli segment jak to sie dowiedziałem na infolini wiec jade oddac mojego mercedesa.
Zajezdzam na miejsce a tam czeka na mnie strzała w postaci renówki…. Prawie sie obaliłem ze smiechu, ale mysle czyms trzeba wrocic do domu. Biore te renowke (w ktorej smierdzialo moczem w srodku) i dzwonie na infolinie ze chyba im sie segmenty powaliły i ze w srodku jest taki zapach nie inny. Byla to koncowka dnia wiec nic z tym nie zrobili.
Nastepnego dnia bombardowanie z mojej strony od samego rana o zmiane tego padła na inny segment. Caly dzien bez odpowiedzi. Kolejny, drugi dzien znow bombardowanie od samego rana, ok godz 16 udało sie. Ol** Dębows** (likwidator na zastępstwie Paw**) zwiekszyla segment i dzwoni do mnie wypozyczalnia, ze wiozą mi bmw x3, mowie super a oni ze na jeden dzien. Mysle sobie no chyba zart… z czwartku na piatek samochod? Co mi to da… Ale to przeciez juz bedzie trzeci dzien wynajmu!
Wiec nastepnego dnia od samego rana znow bombardowanie… Do Pawła juz nie probowałem bo lezy brzuchem do gory pod palmami z palcem w du*ie wiec dzwonie do Ol**, po kilkunastu probach udalo sie ok 11 godziny dodzwonic. A ona do mnie, ze auta mi nie przedluza bo nie maja dokumentow z serwisu. No nie macie (usunięte przez administratora) dokumentow bo sa na skrzynce u Paw**! Wystarczyło poinformowac, ze zmienil sie likwidator i dokumenty trzeba wyslac do Ol**… o 14 godzinie serwis wyslal dokumenty do Ol**. W miedzy czasie bombardowalem wszystkie infolinie, najbardziej opryskliwe i niewyrozumiałe (usunięte przez administratora) to Iwo** Lipie**. Ta kobieta nie rozumie nic co do niej czlowiek chce przekazac tylko jak mantre powtarza, ze trzeba sie kontaktowac z Ol**. No to jak mam sie z nia skontaktowac skoro bombarduje ją od 8:30 do 18 a odebrala tylko raz bo przez reszte czasu miala wylaczony telefon?!
Dzwonie do przełożonego Ol** a ten mnie odrzuca i pisze mi SMSka jak do kolegi zebym podal nr sprawy i o co chodzi.
Wiec napisałem (usunięte przez administratora) o co chodzi, (usunięte przez administratora) O 15:23 mail od Ol** „ W nawiązaniu do przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z dnia dzisiejszego dalszy wynajem pojazdu zastępczego jest bezzasadny”
W dniu dzisiejszym o godzinie 14:07 serwis przedstawił kosztorys do weryfikacji na podstawie którego można stwierdzić , iż pojazd jest jezdny.
Towarzystwo nie widzi podstaw do dalszego wynajmu pojazdu zastępczego.”
No ty…., jak pojazd jezdny jak jest w serwisie od wtorku?!
Od razu jej odpisalem, ze serwis nie wyda mi samochodu poniewaz jest to juz technologiczny proces naprawy. I tym oto sposobem na weekend jestem bez auta zastepczego. Widzimy sie w sądzie!