Cz.1
Maravilha Farms
Maravilha Farms-Produção e Comércio de Frutos SA
Bez względnie przestrzegam przed podjęciem pracy dla Maravilha Farms.
Bez względnie nie ufać osobą rekrutującym , koordynatorom i współpracownikom .
A także pracownikom Eures z Polskiego OHP (wielokrotnie byłem przez te kobiety okłamany)
Wszelkie problemy i wrogie działania zgłaszać do Polskiego Konsulatu w Lizbonie .
Policje , ewentualnie brać adwokata i do sądu .Być w ciągłym kontakcie z rodziną .
Zacznę może od procesu rekrutacji , potem transportu ,zakwaterowania i pracy .
Zakończę tym co się nie zgadza i na co możecie być narażeni .
Jestem w pełni normalny , nie karany , bez nałogów . 18 lat przepracowane w różnych projektach wojsko uregulowane .
Rekrutacja
Będąc na zjazdówce z Agencji w NL . Miałem trochę czasu i pomyślałem sobie by było miło pojechać gdzieś na jakieś zbiory . Najlepiej w Ciepłe miejsce . Znalazłem ogłoszenie na stronie Urzędu Pracy. .Patrzę Portugalia . Wysłałem CV .Dostałem odpowiedź że spotkanie 19 stycznia . Pojechałem . Spotkanie odbywało się w Centrum Kreatywności Zawodowej na Warszawskiej Pradze . Tutaj pierwsze zaskoczenie , ludzi jak na lekarstwo tylko czworo . No i ta delegacja z Portugali i przedstawiciele z Polskiego Eures-pracownicy OHP .Wydało mnie się bardzo dziwne że na spotkaniu rekrutacyjnym są tylko cztery osoby . Jak jechałem do Hiszpanii było ze dwieście jak jechałem na szparagi do Niemiec z siedemdziesiąt . Zapytałem czemu tak mało jest osób ? To sprzedano mnie taką historię że reszta rekrutacji będzie przez Internet .
Nie bardzo w to uwierzyłem bo jak oni chcą zrekrutować profesjonalnego pracownika rolnego przez Skype ? Na piękne oczy ?
Kolejną rzeczą którą mnie ubodła to (usunięte przez administratora) rekrutujących osób z Portugalii . Dwu krotnie miałem zrobioną fotografie . Mało że nikt się nie zapytał o zgodę to zostało to zrobione z zaskoczenia . Chce zaznaczyć że w Polsce nie wolno fotografować osób bez ich zgody . (jest to dla mnie problem mamy Rodo i ustawę o ochronie wizerunku .) Kobiety z OHP nie reagowały .
Ale w związku z tym iż byłem na spotkaniu a nie chciałem wypaść żle więc się nie odzywałem .
Zadałem także pytania na które udzielono Mnie odpowiedzi w Wymijający sposób.
Ale też nie starałem się być dociekliwy . By nie popsuć relacji z pracodawcą
Warunki które nam przedstawiono to 560 euro plus 175 na jedzenie plus jakieś dodatki Czyli na bank 750 euro i resztę do zarobienia w bonusach tak że można było zarobić cos w okolicach do 1250 Euro . Mówiono o nadgodzinach .
Po tygodniu dostałem odpowiedź że jadę . Wyjazd
Osoby kontaktowe z OHP EURES wielokrotnie wprowadziły mnie w błąd najpierw co do transportu .
Pisały że mam jechać busem (co bardzo mnie ucieszyło w związku z większą ilością jedzenia które mogę zabrać ) no wyjazd miał trwać 7 miesięcy . Kupiłem sobie wielka torbę na bus jedzenie w puszkach tak około 70 kilo wyposażenia .
Potem im się odwidziało i stwierdzili że mamy lecieć samolotem . Tu kolejne wydane pieniądze bo zakup walizki standardu 158 in a także jedzenia do walizki . Musiałem wszystkie puszki i słoiki wymienić na proszki (fixy knora) . Kolejne wydane pieniądze i to nie małe .
Dowiedziałem się znów że wyjazd dalej odsunie się w czasie (odrzuciłem wiele interesujących ofert pracy )
W końcu w jednym z maili zaadresowanym do uczestników tej wyprawy odkryłem adresy osób wyjeżdżających ………(ku mojemu zdziwieniu było to coś koło 10 nie 200 ale 10 ) Napisałem do wszystkich mail przedstawiłem się . Realny kontakt nawiązałem z 4 uczestników . Reszta nie odpisała (to także było zastanawiające , bo nie byli byście ciekawi co ktoś ma wam do powiedzenia przed wyjazdem na drugi koniec Europy )
Natomiast od jednej z koordynatorek Eures dowiedziałem się że jeden z Panow ma być koordynatorem Nazwijmy go ( Niebieskim New Beetle na oponach Buggio) W związku ze znajomością języka hiszpańskiego .
Natomiast druga koordynatorka Eures od razu zdementowała że ona żadnego koordynatora nie wyznaczyła . Po nawiązaniu rozmowy z tym panem wydał się no nie wiarygodny i nie wypełni władz umysłowych o czym od razu napisałem do Pracowników Eures którzy mnie odpisali że no nie mają na to wpływu . ( ciekawostką jest to iż dostalem z Eures kilkadziesiąt meli przed wyjazdem , kilkadziesiąt Jak gdzieś się wyjeżdża przez agencje to są 3 Pierwsze 2 z rekruterką i 1 z osobą koordynująca )
Rozmowa z kolejną z uczestniczką także początkowo będąca owocującą rozwiała moje nadzieje co do pełni władz ………(później ze słyszenia to i owo współmieszkańcy mi opowiedzieli ) -Natomiast drugiego dnia laska mimo budowania z nią relacji przez telefon powiedziała do mnie spier.....i rozbiła jakąś dziwną scenę -psychiczna) No ale nic spotkanie na Okęciu i wylot (od razu kilka osób samych się zmieszało )
I co się dzieje ? ten cały niedoszły Pan koordynator ten Niebieski New Beetle w Buggio …….Gubi dokumenty zabiera jakiegoś małolata leci je szukać .Potem wraca z wydzierającym się na mnie podpitym gnojem (prawie strzeliłem go w papę ) CDN