rewers - 2012-03-16 03:33:39
Myślę, że robili zlecenia na bardzo wysokim poziomie.
Gdyby było inaczej nie obsługiwali by tych, których obsługiwali.
Ale jak to w biznesie bywa, jak czegoś nie dopilnujesz albo masz zbyt miękkie serce/tyłek, to potem stajesz się kolejnym kapitalistą [usunięte przez moderatora] który "siedzi na jednej ze swoich tropikalnych wysp" (jednocześnie mieszkając w bloku, wynajmując mieszkanie za 800PLN, zastanawiając się za co kupić jedzenie i myśląc jak wyjść
z tej ciemniej [usunięte przez moderatora].)
Zniszczyć kogoś wypisując bzdury jest bardzo łatwo.
Gorzej to naprawić. W moim przekonaniu [usunięte przez moderatora] nie zasługuje na to, by nazywać go oszustem. Znam jego sytuację (kontakt mam z Nim do dzisiaj) i wiem, że próbuje się wydostać na wierzch tych wszystkich pomyj, które na niego wylano.
Ale jak wspomniano koniec firmy Darkstone, to 'poważna sprawa'. Kiedy zaczynasz wszystko praktycznie od zera to nie tak łatwo się podnieść. Zwłaszcza jak bez przerwy ktoś podcina Ci nogi.
10tyś? SamTaki on święty, że muszę się teraz na komisariacie tłumaczyć z kontaktów z tym panem. Wyłudził kredyt, oszukał masę ludzi i zniknął. Mnie udało się odzyskać całość zaległej wypłaty: szczęśliwie dość szybko się zorientowałem, postraszyłem i oddał. Tyle, że było to ładnych lat temu, kiedy jeszcze z zewnątrz wszystko wyglądało ślicznie.