Pracowałam w JPJ Auto w Zielonej Górze przez dłuższy czas, dlatego moja opinia nie jest wynikiem kilku dni pracy ani jednej nieprzyjemnej sytuacji. Miałam wystarczająco dużo czasu, żeby zobaczyć, jak naprawdę wygląda atmosfera, podejście do pracowników i zarządzanie. Po tym doświadczeniu zdecydowanie nie zdecydowałabym się ponownie na pracę w tym miejscu.Największym problemem nie były obowiązki ani klienci. Problemem była atmosfera, ciągłe napięcie i przede wszystkim sposób zarządzania (usunięte przez administratora)Zamiast wsparcia miałam poczucie nieustannej kontroli, obserwowania i czekania na najmniejsze potknięcie, żeby można było zrobić z niego kolejny problem.Sprawdzanie tego, co robię na komputerze, przysłuchiwanie się moim rozmowom z klientami, straszenie notatkami służbowymi czy ciągłe (usunięte przez administratora)doszukiwanie się kolejnych uchybień — tak wyglądała rzeczywistość, którą zapamiętałam. Można było prawidłowo wykonywać swoją pracę, a i tak miałam wrażenie, że za chwilę znajdzie się kolejny powód do pretensji. Wieczne szukanie dziury w całym zamiast normalnego zarządzania ludźmi.Szczególnie irytujące było ciągłe przypominanie pracownikom (usunięte przez administratora) jak ważne jest wykonywanie swoich obowiązków. Szkoda, że sama nie zawsze stosowała się do standardów, których tak skrupulatnie wymagała od innych. Pracownika można było kontrolować (usunięte przez administratora)oraz rozliczać z każdego drobiazgu, a jednocześnie znajdował się czas na chodzenie na rozmowy, poprawianie co chwilę grzywki czy flirtowanie z kolegą z pracy. Hipokryzja w wymaganiu od innych pełnego skupienia na obowiązkach była dla mnie naprawdę uderzająca.Najbardziej wymowne jest jednak to, że nie jestem jedyną osobą, która po odejściu z tej firmy poczuła ulgę. Z rozmów, które prowadziłam z innymi osobami, wiem, że również inni byli pracownicy bardzo negatywnie wspominali atmosferę i współpracę(usunięte przez administratora)Jeżeli więcej niż jedna osoba odchodzi z podobnymi odczuciami, może w końcu warto przestać szukać problemu wyłącznie w pracownikach.(usunięte przez administratora) powinien potrafić zarządzać ludźmi, budować zespół, rozwiązywać problemy i dawać przykład. Ciągłe kontrolowanie, szukanie powodów do pretensji, straszenie notatkami i tworzenie napięcia nie jest dla mnie oznaką dobrego zarządzania.Po dłuższym czasie spędzonym w JPJ Auto moje odejście nie wiązało się ze smutkiem. Czułam przede wszystkim ogromną ulgę, że nie muszę już funkcjonować w tej atmosferze.Może więc zamiast kolejny raz sprawdzać(usunięte przez administratora) i zastanawiać się, do czego można się przyczepić, warto spojrzeć w zupełnie inną stronę i odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: dlaczego pracownicy odchodzą z firmy i cieszą się, że nie muszą już do niej wracać?