Bardzo chciałabym aby dyrektor mopsu znany wszystkim , rzetelnie pochylił się nad sytuacją dzieci w łódzkich domach dziecka oraz pracujących tam ludzi. Wkracza pan tam bardzo ostro , niegrzecznie i takich też wprowadza swoich współpracowników. Są to ludzie młodzi , niestety o bardzo wątpliwej kulturze osobistej. Wchodzą do placówki wprowadzając bardzo nieelegancko swoje rządy, pokrzykując na pracowników, którzy od lat tam pracują i wiedzą na czym praca ta polega. Wejście do nowego zakładu pracy szczególnie młodego pracownika powinno odbywać się w sposób wyjątkowo kulturalny ze strony tego nowego ,powinien się przedstawić , powiedzieć o sobie. Brak kultury i dobrego wychowania nie spowoduje przychylności i współpracy na przyszłość. Zła atmosfera, która panuje w domach dziecka od kilku dni, w związku z dziwnymi reformami, które nie są z zainteresowanymi konsultowane, bardzo negatywnie wpływa na dzieci. Nawet dochodzi do sytuacji , że nowym przysłanym w zastępstwie przeszkadzają dzieci i hałas , który czynią bo nie rozumieją zaistniałej sytuacji.Nowy próbuje ograniczać także prawa dzieci do swobodnego korzystania z placówki. PAMIĘTAJCIE O DZIECIACH.!!!!!! Słuchajcie doświadczonych. A może MOPS i dyrektor pomyślą o prezentach świątecznych dla dzieci, bo w tej chwili zgotowaliście dzieciom i pracownikom urządziliście PIEKŁO przedświąteczne w wyjątkowo trudnej dla wszystkich sytuacji pandemii . OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!!!!!!!!!! NIECH WRESZCIE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ , KOGO NAPRAWDĘ ZAINTERESUJĄ SPRAWY DZIECI POKRZYWDZONYCH PRZEZ DOROSŁYCH!!!!!!!!!!!!!!!!