firma bardzo chaotyczna.
Ciągłe pretensje i poganianie. 2-4 godziny na pielęgnację ogrodów, na których i dwa dni by nie wystarczyło.
BHP? co to jest? dźwiganie worów z mokrym zielskiem, ważących kilkadziesiąt kilogramów często samemu.
W biurze niemalże tyle samo osób co w terenie
Uprzywilejowani pracownicy, którym należy się więcej niż nowym. (np mogą się zwalniać w trakcie dnia gdy mają coś do załatwienia a inni muszą tydzień wcześniej zgłaszać, że chcą wyjść z firmy PUNKTUALNIE)
Gdy zapytacie o coś związanego z pracą, najczęściej usłyszycie POWINIENES JUZ TO WIEDZIEC albo NIE MUSISZ TEGO WIEDZIEC. (tak to o tobie Patryk ;)
i najgorsze. nigdy nie wiadomo, o której się skończy pracę. Nie dlatego, że jest jej dużo, tylko dlatego, że godzinę - dwie czeka się aż ktoś was odbierze z miejsca pracy i łaskawie przywiezie na bazę.
poza tym, gdy wypłata się nie zgadzała i trzykrotnym informowaniu o tym temat ucichł