Pozdrawiam kierowcę, białego Volva z naczepą chłodnią o nr. rejestracyjnym WO4430A zatrudnionego w tej firmie przewozowej. W dniu 03.09.2018 około 21.30 , na terminalu granicznym w Zgorzelcu(kierunek Niemcy) nie zachował szczególnej ostrożności, przejeżdżając swoim zestawem obok mojej kabiny i zahaczył o prawe lusterko. Owego kierowcę zatrzymali dwaj piloci , którzy widzieli jego przejazd. Ja podbiegłem do jego kabiny, otworzyłem drzwi i powiedziałem mu że przejeżdżając uszkodził lusterko w mojej ciężarówce. Kierowca zobowiązał się że zaparkuje swój zestaw i wyjaśnimy sytuacje, po czym ruszył i bezczelnie uciekł z miejsca zdarzenia. Szef firmy Elmir , któremu zgłosiłem i opisałem całe zdarzenie, skwitował to słowami , że sam uszkodziłem lusterko i szukam teraz kozła ofiarnego. Teraz wiem ,że moim błędem było nie wezwanie niemieckiej policji. Stwierdziłem ,że uszkodzenie nie jest wielkie i pomimo ucieczki chamskiego kierowcy, nie będę go narażał na pościg niemieckie policji. Wierzę ,że nasze drogi jeszcze się kiedyś skrzyżują. Tolerowanie i bezczelne tłumaczenie szefa firmy Elmir z Ostrołęki , rysuje obraz tej firmy.