Korzystałam w lipcu z rehabilitacji poszpitalnej w tym sanatorium. Po ciężkiej operacji ortopedycznej, ale jestem bardzo zadowolona. Atmosfera bardzo życzliwa, przyjazna pacjentom. Zabiegi wykonywane bardzo sumiennie, punktualnie , ale też bardzo fachowo. Rehabilitanci na szóstkę, ordynator może czasem niezbyt wylewny, ale zna się na swojej pracy jak nikt inny. Zabiegi miałam bardzo dobrze dobrane i bardzo dużo. Nie było czasu na rozrywki , czy wycieczki ,bo żal mi było je utracić. Panie sprzątające bez zarzutu, o co się poprosiło , zawsze było ok. Podobnie panie kelnerki. Miłe , uśmiechnięte, uprzejme i pomocne! Dobre kucharki, bo jedzenie bardzo smaczne, urozmaicone, dużo sałatek, wystarczające ilości ,nikt nigdy nie wychodził głodny, bo można było poprosić o dokładkę.
Na szczególną pochwałę zasługują zajęcia na basenie prowadzone przez Bartka i Kubę. Ciekawe, przemyślane, dynamiczne! Miałam codziennie i z przyjemnością na nie uczęszczałam.Masażyści też godni pochwał i warto dokupić jeszcze dodatkowe zabiegi, bo bardzo pomagają w powrocie do sprawności.
Polecam wszystkim i zapewniam, że będę tam jeszcze chciała wrócić!
Po zabiegach, w czasie wolnym , spacery po przepięknie odrestaurowanej i ukwieconej Krynicy, mnóstwo imprez, koncertów i oczywiście wieczorków tanecznych.
Byłam już w wielu sanatoriach, ale TO BYŁO NAJLEPSZE POD KAŻDYM WZGLĘDEM!
Panu ordynatorowi gratuluję tak dobre funkcjonującej placówki,a wszystkim pracownikom serdecznie dziękuję, bo poprawę mojego zdrowie i kondycji czuję do dziś!