Definitywnie się z tamtąd wynoszę nie dość że płacę jemu cięzkie pieniądze za powadzenie papierów to jeszcze oprucz tego za napisanie wniosku o dofinansowanie wzioł odemnie kasę , mało tego, jeszcze miernota straszył mnie urzędem skarbowym bo powiedział że wszędzie ma znajomość, nic innego jak konfident.
do końca roku jakoś wytrzymam ale nigdy więcej !!!!