Również nie polecam. Kontakt bardzo nieprzyjemny. Kotkowo z założenia ma być fundacją pomagającą kotkom znaleźć dom. Mam wrażenie że na etapie domów tymczasowych te cele gdzieś się rozmywają. Pani z którą nawiązałam kontakt była bardzo nieprzyjemna. Chciałam przygarnąć konkretnego kotka, którego zdjęcie było zamieszczone na stronie fundacji. Moja córka wręcz się w nim zakochała. Pani powiedziała, że tego mi nie odda, bo jej do siebie "nie przekonałam" , ale mogę sobie wybrać innego a najlepiej dorosłego kota i Pani wskaże mi którego. Powiedziałam, że jednak zależy nam na małym kotku i że mam już doświadczenia w opiece nad zwierzakiem. Pani stwierdziła, że nie powinnam wybrzydzać. Z adopcji zrezygnowałam. Przygarnęłam kotka od znajomych, z Kotkowem więcej się nie skontaktowałam, nigdy też już nie wpłaciłam na ich konto darowizny pomimo, że
wcześniej wspierałam ich regularnie. Chyba nie o to chodziło na etapie zakładania fundacji. Pani z którą rozmawiałam miała na imię Beata