(usunięte przez administratora). Firma rodzinna więc robisz na wszystkich ale nie na siebie.Właściciel jak najbardziej wporządku tyle że przekazuje coraz bardziej władze synowi. Syn się nie garnie do pracy ale lubi jej dorzucić i (usunięte przez administratora)na wakacje bo twierdzi,że ciężko pracuje. Jeśli chcesz zarobić to zarobisz, bo będziesz pracować na 2 etaty za najniższą krajową (+faktycznie wypłacalny) Stan techniczny samochodów i przystępność sprzętu = dno.
Typowy polski prywaciarz- nic nie wydać, zgarnąć kokosy. Ciągle oszukiwanie pracowników i granie na ich poczuciu winy jakby mieli zbawić świat i jesteście potrzebni. Nie nastawiaj się że będziesz pracować na określonym stanowisku na które się umawiasz - góra przez kilka dni. Będziesz traktowany jak zapchajdziura bo tak na prawdę ciagle nie ma ludzi do pracy i nikt nie chce przyjść. Jeśli jesteś osobą chociaż odrobinę inteligentną szybko zauważysz,że jest to miejsce wyłącznie dla alimenciarzy,alkoholików czy uciekających przed komornikiem z umową o prace za najniższą krajową, którą i tak dostaniesz fizycznie do rąk jak się będziesz dopominał kilka miesięcy lub synowi coś zaświeci w głowie i jednak się skontaktuje z księgowym.
Totalna porażka.Krótka przygoda ale wystarczająco kiepskie wspomnienie głównie przez zachowanie syna właściciela.
+wypłacalność
- mógłbym wymieniać godzinami.