Pracując 15 lat z klientem poza granicami polski nie przypominam sobie podobnej sytuacji ze strony pracodawcy. Byłam raczej pouczana, iż każda praca i każdy zawód wymaga szacunku nie tylko dla klienta lecz także dla siebie. Pozwalając klientowi na roszczeniowe zachowania czy obrażanie gdy są w błędzie generuje konflikt na przyszłość. Widocznie taki macie zwyczaj, trzymać klientowi palec w du… kosztem pracownika. Zmiana stanowiska pracy bez wcześniejszej rozmowy…nie wierze w to co czytam. Żalili mi się inni pracownicy odnośnie podobnych sytuacji w firmie i ze niestety ale podobno jest to norma. Brak komunikacji z pracownikiem, szukanie pretekstów do zmiany stanowiska pracy bez podania przyczyny jest dla mnie czymś niezrozumiałym. Wiem z ust pracowników, ze dzieje się tak od jakiegoś czasu. Uważam ze każda decyzje podejmuje się wspólnie z pracownikiem. (usunięte przez administratora) Często zastępowałam inna mamę która właśnie była na opiece, nie wspomnę ze przez tydzień będąc chora, biorąc antybiotyk chodziłam do pracy wiedząc ze inni są na urlopie ( a mogłam być w domu co potwierdzić mogą inni pracownicy ) Zaznaczam ze nie jestem jedyna osoba która tak odczuwa. A co do „błahych sytuacji” - zmiana stanowiska pracy z niewiadomych powodów, bez uprzedniego poinformowania nie jest błaha. Skoro publicznie, przy wszystkich bez skrupułów zwracacie pracownikowi uwagę, liczcie się z tym ze publicznie ten pracownik będzie szukał wsparcia za takie potraktowanie. A ja właśnie się dowiedziałam ze jeden z tych waszych trzech, ważnych „długoletnich” pracowników został zwolniony bez uprzedzenia i bez skrupułów z dnia na dzień, co jeszcze bardziej upewnia mnie w tym ze dobrze zrobiłam rezygnując z pracy u Was bo nie wyobrażam sobie zostać tak potraktowana po tylu latach współpracy.