Pracując w Pensjonacie o nazwie u-Ani w Zakopanym/Chłabówka Górna i nie tylko, zwróciłem uwagę, że właściciele tychże pensjonatów, zatrudniając opiekuna i Kierownika obiektu, który jest odpowiedzialny za wszystko,będąc jednocześnie gospodarzem, także za zatrudnienia pracowników, są bardzo nieuczciwi,gdzie pieniądze odgrywają kluczową rolę, ponad człowieka. Moje zastrzeżenia dotyczą między innymi braku higieny w miejscu pracy i w kuchni w tychże pensjonatach, gdzie po kuchni także chodzą zwierzęta domowe,a Kierowniczka obiektu i zarazem Szefowa kuchni, przygotowując posiłki dla klientów, boryka się z dolegliwościami chorobowymi natury dermatologicznej,zapalenia skóry i na dodatek ma bezpośredni kontakt z jedzeniem, jednocześnie nie używając rękawic jednorazowych,a w innej restauracji w Górach spotkałem się z pracownikiem kuchni z Białorusi o bardzo poważnych dolegliwościach skórnych. Również często Kierowniczka bez żadnych powodów używa słownej przemocy i agresji wobec swoich pracowników,tylko po to, aby się emocjonalnie wyładować i wyżyć, także w obecności klientów,będąc jednocześnie bardzo nie miła. Pracując w niektórych pensjonatach i Hotelach w Górach,miałem bardziej wrażenie, że to są obozy pracy za niewielkie wynagrodzenie, gdzie Kierownictwo krzyczy na Ciebie za to,że dużo zużywasz wody i detergentów czystości, że nie ma potrzeby tak dokładnie zmywać naczyń, a nawet na tejże podstawie zostajesz zwolniony w trybie natychmiastowym,krótkomówiąc, brud,smród i ubóstwo. A pracując na 1/4 etatu, w rzeczywistości okazuje się, że musisz przepracować 200-250 godzin miesięcznie, dość nietypowe zjawisko. Również osobiście uważam, że Sanepid powinien przeprowadzić szczegółową kontrolę w tychże placówkach, a w szczególności w kuchniach i w sposobie magazynowania jedzenia i przyjrzeć się na kwatery pracownicze i na formę zatrudnienia i wynagrodzenia,ale to już podlega pod inną instytucję Państwową. Także kwatery pracownicze nie spełniają żadnych norm i wogóle nie powinny być użytkowane przez pracowników, gdyż każda przestrzeń i pomieszczenie dla właścicieli pensjonatów ma znaczenie,dlatego też dla pracowników przerabia się stare,śmierdzące garaże na lokum mieszkalne po kosztach, jak najtaniej, niczym jak dla bydła, tylko po to, aby jak najwięcej zarobić pieniędzy na turystach i często kosztem pracowników, którzy są zmuszani pracować ponad siły i mieszkać w przerobionych garażach i jeszcze płacić za śmierdzące, brudne i zaniedbane kwatery pracownicze. A Górale są zazwyczaj bardzo niemili stosując przemoc słowną wobec pracowników, a w stosunku co do turystów ,to tylko do czasu,kiedy to klient jeszcze ma pieniądze i jest zmuszony dużo płacić, taka to gościnność i przedmiotowe traktowanie,mam bardzo niemiłe wspomnienia, już nigdy więcej.