Sklep Stop w nowej odsłonie wizualnej i z nowym stoiskiem prezentuje się bardzo ładnie, jednak organizacja pracy wymaga pilnej poprawy. Największym problemem są braki kadrowe oraz błędy logistyczne. Często gęsto na stoisku zostaje tylko jedna osoba, która musi w pojedynkę obsłużyć aż trzy działy (ciasta, mięso, pieczywo). Z kolei w momentach, gdy do obsługi trafiają trzy pracownice, pojawia się kolejny absurd – na stoisku jest tylko jedna waga i jedna kasa. W efekcie dziewczyny dwoją się i troją, ale i tak blokują się nawzajem, czekając w kolejce do jednego urządzenia. Wielka szkoda, bo przy tych wszystkich nieudogodnieniach i chaosie sprzętowym, pracownice naprawdę robią dobre rzeczy – tutejsze zapiekanki po prostu wymiatają! Panie są niezwykle miłe i dają z siebie 100%. Niestety, przez złe zarządzanie popołudniami tego ciepłego pieczywa czy flagowych zapiekanek często brakuje, bo personel fizycznie nie ma czasu ich przygotować, walcząc z systemem obsługi. Liczę na to, że kierownictwo dokupi drugą wagę i zapewni stałą obsadę. Szkoda marnować potencjał tak dobrego jedzenia i tak pracowitego personelu!