Pogrążona w smutku corka28.09.2024 17:03
Inne
Dzień dobry wszystkim pogrążonym w smutku,tak jak ja jestem w obecnej chwili,27:września chowałam moja kochana mamę ,wszystkim zajmowała się obecna firma .
Na początku ustalania wszystkich formalności ,pracownik tej firmy zapewniał mnie że począwszy z kosmetyka posmiertelna będzie wszystko ok ,że nie mam o co się martwić .,panowie którzy zajmują się tymi obowiązkami zadbają o każdy szczegół,.poprosiłam pracownika o grzecznościowe zdjęcia mojej kochanej mamy ,bo chciałam wiedzieć jak wygląda ,to co zobaczyłam ,,na początku myślami,że to tylko zdjęcie nie fotogeniczne ,- w nie długim czasie nadeszła pora pogrzebu ,, po otwarciu trumny zamarłam , twarz mojej kochanej mamy,wyglądała makabrycznie !!
,.Następnego dnia po pogrzebie pojechałam do Adori ,wyjaśnić wszystko,,,,, na początku sama właścicielka stwierdziła ,że moja najukochańsza mama zeczywisie nie wyglądała dobrze ,zamiast mnie przeprosić,pomimo podniesionego przeze mnie tony z zalu zrekompensowac należne straty ,, które była mi winna ,- obraziła moja aparycje ,wraz z pracownikiem który , nie ma pojęcia według mnie jak postępować z kosmetyka zmarłych ,.Obydwoje mnie wyrzucili z zakłady pogrzebowego ,i byli wobec mnie bardzo bezczelni ,doszło do wezwania policji przeze mnie ,Drodzy państwo ta firma nie tylko mnie upodlila ale tej spokój wieczny mojej kochanej mamy