ODRADZAM! Kupiłem tam aparat fotograficzny, pod dwóch miesiącach się zepsuł. Odesłałem go na gwarancję i odmówili mi naprawy, ponieważ była wilgoć w środku. Wilgoć to zgodny z polityką reklamacyjną powód aby gwarancji nie uznać, ale diabeł tkwi w szczegółach. Aparat zapociłem gdy był schowany w nerce na biodrach podczas wycieki w górach. Kompaktowy aparat fotograficzny, używa się właśnie w takich warunkach. Jeśli zawodzi, znaczy że miał wadę fabryczną lub projektową. Druga opcja jest mało prawdopodobna, powinni więc uznać prawo do rękojmi ale odmówili, skierowali sprawę na tok gwarancji.
Osobą kontaktową po stronie sklepu był Pan Grzegorz G. robił wszystko co mógł, dosłownie stawał na rzęsach, żeby nie korzystnie dla mnie, zakończyć to zgłoszenie. Podnosił, że wysłałem aparat w nieprawidłowym opakowaniu a był to specjalny futerał do transportu takiego sprzętu, który sam fotoplus mi polecił i sprzedał, zawinięty grubo w strecz jak i że aparat jest zakurzony i ma uszkodzenie mechaniczne (po upadku, nawet wg późniejszej ekspertyzy serwisu, bez związku z powodem zgłoszenia). Zakurzenie jest moim ulubionym argumentem jaki podniósł.
Całość komunikacji pasywnie agresywna, gwarancja naturalnie nie uznana, musiałem zapłacić.
Słowem: sprzedają chętnie ale serwisu unikają jak podatków.