Przestroga dla kandydatów - stan faktyczny, rotacja i oficjalne ustalenia PIP.
Odradzam pracę w Wielkopolskim Stowarzyszeniu Sportowym wszystkim osobom, które oczekują rzetelnego traktowania, szacunku oraz przestrzegania podstawowych praw pracowniczych. Poniżej przedstawiam kluczowe fakty, z którymi warto się zapoznać przed podjęciem decyzji o rekrutacji:
1. Potwierdzone przez PIP zachowania o charakterze mobbingu - kontrola Państwowej Inspekcji Pracy (z marca 2026 r.) wykazała, że w Stowarzyszeniu brakowało procedur antymobbingowych. Wyniki ankiet i ustaleń PIP jednoznacznie wskazały na występowanie działań o charakterze mobbingowym (m.in. publiczne ignorowanie, wyzywanie, stała i nieuzasadniona krytyka oraz utrudnianie korzystania z urlopów wypoczynkowych).
2. Podwójne standardy i traktowanie stowarzyszenia jak "prywatnego folwarku - w organizacji panują rażące podwójne standardy. Podczas gdy pracownicy mają problem z uzyskaniem kilku dni urlopu lub są z niego odwoływani, dyrekcja wraz z żoną (stanowisko księgowej!) traktuje Stowarzyszenie jak prywatny folwark – przychodząc do pracy w wybranych godzinach i korzystając z wielotygodniowych urlopów. W miejscu pracy dochodziło do celowej dezorganizacji (w tym podbierania ważnych dokumentów z biurka pracowników, by wywołać presję i poczucie błędu).
3. Ogromna rotacja i niszczenie zdrowia - dlugotrwala presja i toksyczna atmosfera doprowadziły u mnie do znacznego pogorszenia kondycji zdrowotnej i konieczności podjęcia leczenia specjalistycznego. O skali opresyjności środowiska świadczy fakt, że po aferze z PIP z pracy odeszło łącznie 5 osób, a osoba zatrudniona na moje miejsce zrezygnowała już po miesiącu, nie wytrzymując obciążenia psychicznego i zachowania dyrekcji.
4. Utrudnienia w wypłacie świadczeń (ZUS) - w trakcie zatrudnienia dochodziło do uchybień w przekazywaniu dokumentacji oraz braku wykazania składek na PUE ZUS (np. kwota 0,00 zł za grudzień 2025 r.), co bezpośrednio zablokowało i opóźniło wypłatę należnych świadczeń chorobowych.
5. Pozorność zmian - Wprowadzone po kontroli PIP wewnątrzfirmowe procedury i komisja antymobbingowa mają charakter wyłącznie formalny i stanowią próbę stwarzania pozorów przed organami kontrolnymi. Obecni pracownicy nadal borykają się z brakiem reakcji prezesa na powtarzające się chamskie zachowania dyrekcji i jego żony (są przyjaciółmi). Komisja rewizyjna pomimo otrzymania pełnego kompletu dokumentów - udaje się do dyrekcji i przekazuje informacje zamiast podejmować sprawiedliwie działania chroniące pracowników.
UWAGA!
W przypadku podważania lub zgłaszania niniejszej opinii przez pracodawcę do usunięcia, dysponuję pełną dokumentacją urzędową (m.in. oficjalnym pismem z PIP, dokumentacją potwierdzającą powyższe również medyczną oraz pisemną korespondencją z pracownikami i nagraniami) którą niezwłocznie przedłożę do weryfikacji moderatorom portalu GoWork.
Milczenie się skończyło. Przestrzegam innych, bo nikt nie powinien płacić własnym zdrowiem za czyjeś kompleksy i brak profesjonalizmu.